Pozycje dostępne w sprzedaży dla nabywców indywidualnych i hurtowych:
Nabywcy indywidualni:
1. Matematyka dla humanistów, dyslektyków i innych przypadków beznadziejnych
Cena 38 PLN brutto z podatkiem VAT = 39,90
+ koszt wysyłki za pobraniem (płatność u listonosza przy odbiorze)
2. Zestaw edukacyjny: Uśmiechnięta Matematyka dla przedszkolaków i nieco starszych
Cena brutto z podatkiem VAT i kosztem wysyłki = 329,00 PLN
+ koszt wysyłki za pobraniem (płatność u listonosza przy odbiorze)
Obydwie pozycje, na życzenie, można zamówić z odręczną dedykacją i autografem autora, pod numerem telefonu: 608-138-035 lub zofzabrze@interia.pl
Od Wydawcy:
Stwierdzenie, że to książka kultowa ociera się właściwie o banał.
O tym, w jak bardzo niezwykły - unikalny w skali światowej - sposób, autor prezentuje podręcznikowe treści matematyczne, najlepiej przekonać się bezpośrednio. Dlatego poniżej znajdziecie Państwo po jednej lekcji z każdej z nich.
Uśmiechnięta matematyka dla przedszkolaków i. nieco starszych
Lekcja 1
CCopyright by Krzysztof Cywiński
Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jak to się stało, że ludzie wymyślili mnożenie? Jak prawie każdy genialny wynalazek w historii ludzkości - również mnożenie - zostało wymyślone najprawdopodobniej. z lenistwa. Starożytni rachmistrzowie, którzy tworzyli fundament pod przyszłą matematykę, potrafili już dodawać, a pewnie i odejmować liczby. Szybko pojawił się jednak przed nimi taki problem:
Zauważcie, że to tylko pięć dwójek w dodawaniu. A teraz zobaczcie, jak ludzie musieli się naharować kilka tysięcy lat temu, żeby na tych swoich prymitywnych, glinianych tabliczkach zapisać rysikiem, sto dwójek w dodawaniu:
A gdybyśmy tak chcieli dodać tysiąc dwójek, albo tysiąc piątek? Ktoś wpadł na genialny pomysł:
Zamiast pisać : 2 + 2 + 2 + 2 + 2 = 10
można to samo zapisać inaczej: 52 = 10
W tym zapisie zaszyfrowaliśmy - takie oto informacje: stale dodawanym elementem jest liczba "2". Liczba "5" i. kropka lenistwa "" , oznaczają, że pięciokrotnie - w dodawaniu, pojawia się liczba "2". Inaczej mówiąc, mnożenie to taki zaszyfrowany, czyli bardziej leniwy - zapis dodawania.
Pobawmy się:Szyfrujemy dodawanie trzech dwójek: 2 + 2 + 2 = 32 = 6
A teraz szyfrujemy dwie trójki:3 + 3 = 23 = 6
A pięć czwórek? 4 + 4 + 4 + 4 + 4 = 54 = 20
A teraz szyfrujemy cztery piątki: 5 + 5 + 5 + 5 = 20
Zauważyliście na pewno, że :
2 + 2 + 2 = 3 + 3 4 + 4 + 4 + 4 + 4 = 5 + 5 + 5 + 5 32 = 23 54 = 45
To m.in. dlatego właśnie w matematyce mówimy, że mnożenie jest przemienne:
56 = 65, 78 = 87, ab = ba, cd = dc, itd.
A czy potrafiłbyś sam teraz skorzystać z takiego szyfru? Spróbuj więc zaszyfrować dodawanie dziewięciu siedemnastek. Skoro potrafisz już szyfrować mnożeniem dodawanie to możemy się zająć przekleństwem i udręką szkolnej matematyki: dlaczego w matematyce najpierw wykonujemy mnożenie, a potem dopiero dodawanie ?
Spróbujmy rozwiązać takie zadanie:Pożyczamy z banku 2 tysiące złotych a następnie 3 razy po 5 tysięcy złotych. Ile mamy długu w banku ? Zapis matematyczny będzie następujący:
2+35=?
Mamy dwie opcje : dodawanie i mnożenie. Co wykonać w pierwszej kolejności: dodawanie czy mnożenie? Gdybyśmy najpierw dodali do liczby "2" liczbę "3" to otrzymalibyśmy liczbę "5", która pomnożona przez liczbę "5" dałaby wynik "25". Spójrzmy:
2 + 35 = 55 = 25 źle! Źle! źle!
Nasz dług w banku wyliczony tym sposobem wynosi więc 25 tysięcy zł . Ale przecież wiemy, że mnożenie to zaszyfrowany zapis dodawania, czyli:
2 + 35 = 2 + 5 + 5 + 5 = 17 Yes! yes! Yes!
Okazuje się, że wykonując obliczenia drugim sposobem jesteśmy winni bankowi tylko 17 tysięcy złotych. To właśnie dlatego, że mnożenie jest skróconym - takim zaszyfrowanym zapisem dodawania - najpierw w obliczeniach wykonujemy mnożenie, a dopiero później dodawanie. Oczywiście matematycy nazywają to po swojemu - regułą pierwszeństwa mnożenia względem dodawania.
Czy teraz rozumiecie jaki chaos zapanowałby na świecie, gdybyśmy w dowolnej kolejności zaczęli liczyć ? Potrenujmy więc tą umiejętność, tak by już nigdy na sprawdzianie nie wypisywać bzdur i móc sprawdzić stan konta w banku.

